A propos AAU -
0:40 - 0:42 - Julia ze swoim wyciąganiem w "Obezyance nol" z Meksyku może przy mnie się schować
1:02 - 1:04 - jakoś nie zwróciłem na to wcześniej uwagi. Umarłem o_O
2:45 - 2:52 - stylizacja na Julię ze wspomnianego Meksyku - stanik i włosy do tyłu, na żel.
A fani t.A.T.u. są nietolerancyjni:
Kasia: On ma stanik!
Kamil: On ma szpilki!
Emilia: On to chłopak!A... wszyscy moi znajomi orzekli, że w pierwszej zwrotce AUU wyglądam jakbym:
a) był najebany
b) miał samoistny orgazm
c) był na jakimś Tatu Party 
Cieszę się, że kolejne filmiki podobają się Wam coraz bardziej - lepiej podnosić poprzeczkę. Mogę Wam zdradzić, że pełna relacja filmowa z imprezy będzie trwała od 20 do 30 minut i to, co widzieliście w trailerze, to najsłabsze fragmenty z całości

Odniosę się jeszcze do karaoke. Przykro mi było, że znów udowadniając swoje muzyczne beztalencie - kalecząc "White Robe", "Snowfalls" i "Nas nie dogonią" (PL) - NIKT z PRAWDZIWYCH FANÓW t.A.T.u. nie chciał zaśpiewać piosenki podczas karaoke - gdzie do wygrania był nowy album z autografami. W rezultacie podczas konkursu wystąpili np. Ola ("Friend or Foe") i Arek ("Ne ver, ne boisa"), którzy są moimi znajomymi i Olę z t.A.T.u. łączy tylko płeć, a Arka fakt, że zna język rosyjski i pracuje w klubie, gdzie odbyła się impreza. Mam nadzieję, że podczas następnej imprezy - o ile jest sens jakąś zorganizować - zrehabilitujecie się i naprawicie wizerunek fanów Tatu

Ludzie, posłuchać t.A.T.u. możecie sobie w domu. Wszyscy ubolewamy nad słabą promocją nowego krążka, brakiem nowych kawałków w radio, klubach - a jak jest już okazja potańczyć przy kawałkach, które są z Wami od lat, Wy siedzicie i trzeba Was wyciągać siłą. Przemyślcie to sobie - możemy mieć nawet wysoki budżet i super kampanię reklamową - ale bez Was nie zrobimy dobrej imprezy. Było mało osób. Ktoś "obcy" wchodzi na salę i widzi trzy osoby na parkiecie, a reszta siedzi. Zostalibyście na jego miejscu?
Btw. Rozwalił mnie chłopak, który podszedł i zapytał "dlaczego nie ma Feela?" o_O